Piękna i Zdrowa Kobieta | muzulmanka.pl

Weź sprawę w swoje ręce i zadbaj o to, by czuć się piękną i być zdrową. Tutaj znajdziesz wszystkie rady i opinie ekspertów, których tylko mogłabyś potrzebować. Nie zwlekaj i zacznij zdrowy tryb życia teraz.

Dieta na lato

Dieta na lato


Jeśli jesienią i zimą chcecie tryskać zdrowiem i energią, a nie dołączyć do grona kichających i kaszlących cherlaków, spędźcie urlop odpowiedzialnie, otaczając troską zarówno ducha, jak i ciało.

Wyjeżdżając na wakacje, bardzo troskliwie przygotowujecie swoje samochody, bo muszą was dowieźć do celu. Zadbajcie jednak również o swój ziemski „pojazd” – ciało, które musi wam służyć w dzień i w nocy przez całe życie za darmo. Czy ktoś z was codziennie z miłością zwraca się do swojego ciała i mówi: dziękuję, moje kochane serce (wątrobo, płuca), że tak cudownie dla mnie pracujesz (za darmo!)? Pewnie dlatego, że za darmo – nie dziękujecie. A spróbujcie zacząć dzień od powitania ciała i zakończyć dzień, dziękując mu. Przecież to nie zajmuje nawet minuty! Róbcie to codziennie, a jestem pewna, że wkrótce do redakcji napłynie lawina listów, informujących o wspaniałych zmianach w waszym życiu.

Pomimo urlopu używajcie swoich umysłów – tej ich części, którą nazywamy inteligencją – do dokonywania mądrych wyborów i podejmowania mądrych działań.
Robiąc sobie wolne od myślenia, od garów, od obowiązków, nie katujcie zarazem swojego ciała i umysłu robieniem kilku rzeczy naraz (jest to bardzo, ale to bardzo niezdrowe) lub wrzucanie do swojego kochanego żołądka „fast foodów” (bo to przecież urlop…).
Swoje żywienie w tym czasie powierzcie odpowiedzialnym profesjonalistom (np. w ramach wczasów z makrobiotyką lub wegewczasów), lub pomimo wakacji sami wskoczcie w fartuszek i stańcie się „bóstwami” w swojej kuchni – rozluźnijcie się, włączcie piękną muzykę lub nućcie. Niech wasze myśli będą czyste i pełne miłości do tych, dla których gotujecie – to jest najwspanialsza przyprawa na świecie: MIŁOŚĆ ten.
Przyjrzyjmy się, co też makrobiotyka mówi o lecie.

Dietę letnią powinien cechować nieco większy nacisk na Yin, ale nie nadmierny, ponieważ lato to równocześnie idealny moment na wzmocnienia Yang, a nie jego całkowite zniszczenie nadmiarem Yin. Nie popełniajcie więc błędu, skłaniając się ku pokarmom skrajnie Yin – surowym warzywom i owocom, zimnym potrawom, słodkim napojom orzeźwiającym, itp.
W diecie letniej podstawą są łatwe w przygotowaniu sałatki, makarony, zboża: ryż długoziarnisty, kuskus, bulgur czy kukurydza. Dieta letnia to mało białka, unikanie tłuszczów, zawartość większej ilości płynów pod postacią warzyw i owoców (arbuzów, ogórków, soku marchwiowego), czy też zimnych (letnich) zup z miso.
Rozszyfrujmy, co to takiego to miso. Jest to rodzaj pasty bardzo popularnej w Japonii. Miso powstaje w procesie fermentacji soi. Aby ten proces wywołać, dodaje się jedno ze zbóż: jęczmień, ryż pełnoziarnisty lub biały. W zależności od tego, co dorzucimy, powstaje mugi miso, genmai miso lub kome miso; hatcho miso z kolei nie zawiera zboża.
Miso to przyprawa o dużych walorach zdrowotnych, gdyż zawiera naturalne enzymy i korzystne mikroorganizmy. Alkalizuje krew, co przyczynia się do zwiększenia odporności na choroby. Pomaga też usunąć z organizmu zanieczyszczenia (pozostałości nikotyny, zanieczyszczenia środowiskowe, a nawet pierwiastki promieniotwórcze). Należy je dodawać do gorącej, ale nie wrzącej zupy, żeby nie zniszczyć zawartych w nim enzymów. Miso ze zbożami ma przyjemny słodki smak i miły aromat. Latem należy spożywać białe miso, o krótkim okresie fermentacji. Jest ono także zalecane dzieciom. Zawiera dobrze przyswajalne żelazo, a więc żegnaj, anemio!

Zupy miso: może ich być wiele odmian, ale podstawowe zasady ich przyrządzania są takie same. Zupy te to podstawa kuchni makrobiotycznej – są bardzo energetyczne, idealne także na śniadania. Podstawowe składniki są zawsze te same:

  • Sporo wody
  • Algi
  • Warzywa o jadalnych korzeniach i liściach (zawierają sole mineralne)
  • Proteiny pochodzące ze zbóż, makaronu lub kaszy (bądź też z roślin strączkowych)
  • I oczywiście miso dodawane na samym końcu gotowania dziś.

A oto najszybszy przepis:

Zupa miso w 5 minut

Do wody wrzucamy algi (np. arame, bo wymagają bardzo krótkiego gotowania). Na tarce ucieramy jedno lub dwa warzywa (np. marchew i seler) i dodajemy je do alg. Dorzucamy też tymianek i szczypiorek. Gotujemy 5 min. i do zestawionej już z gazu zupy dodajemy miso. Nie solimy przed dodaniem miso (może się okazać, że sól w ogóle nie będzie potrzebna). Do tej energetycznej zupy możemy dodać ugotowane poprzedniego dnia zboża, ryż, makaron lub warzywa strączkowe – dzięki temu będzie bardziej gęsta i pożywna. Po takim śniadaniu jest się jak Herkules pl.wikipedia.org!

A oto propozycja obiadu dla ambitnych:

Zupa miso z warzywami

  • 1l wody
  • Por
  • 2 marchewki
  • Łodyga selera
  • Mały kawałek dyni
  • 2 liście kapusty
  • 1 łyżeczka miso
  • Olej

Posmaruj dno garnka olejem i podsmaż umyte i pokrojone warzywa (por w krążki, kapusta w paseczki, a pozostałe w kostkę). Dodaj gorącą wodę i gotuj wszystko na wolnym ogniu przez 20 min. Tuż przed wyłączeniem palnika dodaj miso rozpuszczone w niewielkiej ilości gotowanego bulionu

Kotleciki z soczewicy

  • Dwie filiżanki soczewicy gotowanej z algami komu (algi dodawane do zbóż i roślin strączkowych zmiękczają ziarna i poprawiają ich strawność! – kochani, podkreślcie to sobie i zapamiętajcie!)
  • 2 cebulki szalotki
  • 5 czarnych oliwek
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki sosu tamari
  • Olej sezamowy

Umyj cebulki i podsmaż na niewielkiej ilości oleju. Oliwki posiekaj. Do wyciskacza do puree włóż soczewicę, cebulę i oliwki, dopraw sosem tamari. Z uzyskanej masy uformuj kotleciki, obtocz w mące i smaż na gorącym oleju, aż nabiorą złocistej barwy. Można je podawać z zieloną sałatą z ogórkiem i pomidorem.
Smacznego i zdrowego urlopu!

Rate this post